piątek, 21 października 2016

Halloween i tatuaże


  Pierwszy raz w życiu robię jakiekolwiek dekoracje związane z Halloween :) W żaden szczególny sposób nie celebruje tej zagranicznej tradycji. Ale w tym roku pokusiłam się o stworzenie małych dekoracji :) Jak się do tego zabrałam? Przejrzałam wszystkie moje nieskończone zapasy i postawiłam na miniaturowe kapelusze czarownic. Wychodziłam z założenia, że maja mieć wiele różnych strasznych elementów. W dzieciństwie przerażały mnie wieloletnie pajęczyny nagromadzone w zamczyskach.


  Do stworzenia kapeluszy potrzebowałam materiałów usztywniających i jednocześnie plastycznych. Po krótkim zastanowieniu stwierdziłam, że wykorzystałam kartki z bloków: zwykłego i technicznego. Zależało mi aby kartki były w kolorze czarnym. Cieńsze kartki (niezbędne do ukształtowania góry kapelusza) podkleiłam kartką bloku technicznego w zielonym kolorze. Rondo natomiast odrysowałam, a jako szablonów użyłam doniczki i szklanki. Cześć kapelusza skleiłam za pomocą kleju i taśmy klejącej. Wykorzystałam również zszywki.

DWA KOLORY PAJĘCZYNY

  Po stworzeniu głównej konstrukcji zabrałam się za detale. Wybrałam pajęczyny, nietoperze i kwiatki. Kapelusze są mroczne, ale dzięki wełnie czesankowej przemyciłam do nich odrobinę koloru. 

WEŁNA CZESANKOWA JAKO MGLISTA PAJĘCZYNA
Kolory: jasny zielony i niebieski. 
Imituje kolorową, ale mroczną pajęczynę, która momentami przypomina mgłę.


KWIATKI I PASEK ZE SZTUCZNEJ SKÓRY
  Kwiatki przyszyłam za pomocą czarnej włóczki z metaliczną nitką. Wzmocniłam w ten sposób łączenie górnej cześć kapelusza. Dodatkowo kwiatki ozdobiłam fioletowymi koralikami. Pasek umieściłam na wysokości łączenia ronda z górą kapelusza i ukryłam wśród barwnej pajęczyny.



DELIKATNA SIATKA
Przełożyłam ją swobodnie przez skórzany pasek umieszczony na łączeniu ronda i góry kapelusza. 


PAJĘCZYNA I NIETOPERZE Z PAPIERU
W celu stworzenia papierowej pajęczyny wykorzystałam kartki z błyszczącego papieru, które poskładałam na wiele równych części i powycinałam w odpowiedni kształt. Ponieważ po rozłożeniu widoczne były białe fragmenty pomalowałam brzegi wycinanek na czarno zwykłym markerem. Nietoperze powstały z dwóch kolorów kartek bloku technicznego. 

To by było na tyle jeśli chodzi o temat Halloween, przejdę do drugiego tematu czyli tatuaży :)
Jakiś czas temu natrafiłam na tatuaże związane z motywem robótek. Mimo że nie przepadam za tatuażami te wyjątkowo mi się spodobały.


Źródło zdjęcia: http://www.tattoo-models.net/crochet-tattoos/





18 komentarzy:

  1. Całkiem niezłe wyszły te kapelusze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nie tylko pięknie czarujesz na drutach,ale i z papieru!
    Kapelusze wydają się być bardzo pracochłonne i precyzyjnie wykonane. Brawo!
    A temat tatuaży poruszyłaś, ponieważ planujesz?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba pierwszy z tatuaży najbardziej przypadł mi do gustu. Tatuaż lubię mały, dyskretny i niekolorowy. Ozdoby są świetne. Stworzą Ci miły nastrój.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale Ty masz Iwona pomysły!!!! Jesteś niesamowita z tymi dekoracjami! I skąd bierzesz na to wszystko czas??

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapelusze ywszły niesamowicie. Jak dla prawdziwych czarownic.
    A z takimi tatuażami jeszcze się nie zetknęłam.
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne tatuaże , a dekoracje super ;;; pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zastosowanie wełny. Ileż to pomysłów jest w Twojej głowie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! Świetne kapelusze;) bardzo fajny pomysł z wełną;))
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spodziewałam się do czego moze posłuzyć wełna, pomysłowe. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kapitalne pomysły. Super te kapelusze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oryginalne pomysły.
    Miłych i pełnych fantazji snów.
    pa pa

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny i oryginalny pomysł z tymi kapeluszami. Wyszły świetnie :). A co do tatuaży to też ich nie lubię, ale te mają zdecydowanie to coś co może skusić ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń