czwartek, 28 kwietnia 2016

Narzuta z warkoczami



  W narzucie połączyłam dwa rodzaje warkoczy, które rozdzielałam ściegiem francuskim. Wykorzystałam nitkę pojedynczą brązowej włóczki (50 % akryl. 50% wełna) i druty z żyłką 4,5 mm. Zapewne nasuwa się Wam pytanie jak to właściwie jest u mnie z tymi drutami z żyłką.


DRUTY Z ŻYŁKĄ 

  Często zaznaczam, że po pierwsze uwielbiam wzory warkoczowe i po drugie nie lubię drutów z żyłką. 
  Jeśli chodzi o warkocze moja miłość do nich jest niezmienna. Druty z żyłką wybitnie ze mną nie współgrają jeśli chodzi o prace w okrążeniach. Natomiast jeśli muszę nabrać dużą liczbę oczek tak jak w przypadku tej narzuty, to praca z żyłką jest do przyjęcia. Nie muszę wykonywać w tym przypadku pracy w okrążeniach. Dodatkowo przechowywanie tak rozpoczętej robótki jest o wiele wygodniejsze i zmniejsza się ryzyku ześlizgnięcia się oczek. Gdybym jednak miała odpowiednio długie druty proste, kto wie możne znów wybrałabym mich ulubieńców. 


KRZYŻOWANIE OCZEK BEZ DRUTU POMOCNICZEGO

  Ponieważ warkocze nie były skomplikowane i krzyżowałam je w jedną stronę zrezygnowałam z dodatkowego drutu. W tym przypadku zwalniałby jedynie moją pracę. O dziwo bardzo lubię ten sposób krzyżowania oczek. 
  Pamiętam jak moja ciocia pokazywała mi jak tworzyć warkocze bez użycia trzeciego drutu. Miałam wtedy 14 lat i nie wierzyłam, że kiedykolwiek będę tworzyć skomplikowane wzory. Po latach, kiedy nauczyłam się krzyżować oczka przy pomocy drutu pomocniczego wciąż się dziwiłam i nie wyobrażałam sobie, abym mogła zrezygnować z dodatkowego drutu. A teraz uwielbiam ten sposób. 











poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Biedronka - próbka wzoru


  Zanim zabrałam się za stworzenie sukienki w serduszka (ZAPRASZAM TUTAJ) wykonałam próbkę ze wzorem biedronki. Do oryginalnego wzoru, który znalazłam na tej stronie dodałam jedynie czarną obwódkę. 

http://coffeecrochet.blogspot.com/2006/06/crochet-chartladybug.html
  W próbce połączyłam głęboką czerwień, czerń i biel.


sobota, 23 kwietnia 2016

Sukienka w serduszka


 Powstała na drutach z żyłką 2 mm z pojedynczej nitki włóczki niebieskiej i białej. Jak wiadomo ja i druty z żyłką nie pałamy do siebie sympatią. Nadal ciężko mi się do nich przekonać. Po zakończonej pracy moje żyłki są mocno pozaginane.  
  Pracę nad sukienką rozpoczęłam od dolnej części ozdobionej serduszkami. Początkowo nabrałam za mało oczek. Ale czemu tu się dziwić. Próbkę zrobiłam na drutach 2,5 mm, natomiast sukienkę zaczęłam robić na drutach 2 mm. Niby niewielka różnica, ale w konsekwencji musiałam rozpocząć prace jeszcze raz. Nie sprułam pierwszej robótki. Ponieważ miałam już wrobione serduszka, postanowiłam, że fragment poczeka na odpowiedni moment, aby powstała z niego sukienka lub spódniczka.  Istniej też możliwość, że się nie doczeka ;).
  Sukienka powstawała w okrążeniach i jest delikatnie rozszerzona dołem. W całości jest wykończona ściegiem francuskim. Zrezygnowałam tym samym z tradycyjnego ściągacza.
  Serduszkami ozdobiłam też brzegi rękawków. 
Do kompletu powstała opaska ozdobiona serduszkiem.