środa, 4 stycznia 2017

Aniołek o imieniu Mimzy


 Na wstępie dziekuję za ciepłe przyjęcie mojego pierwszeo użytecznego swetra (klik). Zmobilizowało mnie to kolejnych prób, które mam nadzieje pokazać niebawem. Tymczasem  prezentuję efekt pracy z szydełkiem. Zapraszam na dzisiejszy wpis :)

Aniołek MIMZY 

 Do tej pory wykonywałam aniołki na drutach. Tym razem postanowiłam wybrać szydełko i zdać się na własne siły. Efekt?
  Jeśli chodzi o planowanie samodzielnych projektów szydełkowych to czeka mnie jeszcze długa droga. Dlaczego? Otóż skupiając się na stworzeniu pierwszego idealnego, szydełkowego aniołka postanowiłam przerobić wzór z drutów.  Chciałam wnieść do projektu coś od siebie i dodałam kilka okrążeń. Moimi poczynaniami kierowała obawa, aby aniołek nie powstał zbyt mały. Niestety stworzyłam olbrzyma, którego nawet tu nie zademonstruję. Mogłam darować sobie dodawanie kolejnych okrążeń i wydłużanie tułowia w nieskończoność. Nie udało mi się stworzyć małego aniołka.
 Nie poddałam się jednak. Bogatsza w szydełkowe doświadczenia postanowiłam ponownie przystąpić do pracy. 
 Aniołka wykonywałam szydełkiem 2 mm wykorzystując podwójną nitkę białej włóczki. Rozpoczęłam od podstawy aniołka i pracowałam półsłupkami. 



  Jeśli chodzi o porównanie drutów i szydełka to znajduję punkty wspólne. Robiąc aniołka na drutach w pewnym momencie tworzę kant wykonując przez dwa rzędy oczka lewe (podstawa wykonana oczkami prawymi). Odpowiednikiem tej metody w technice szydełkowej jest wykonywanie półsłupków wbijając się w wewętrzny brzeg.
 Po wykonaniu podstawy aniołka, tworzyłam tułów zmniejszając liczbę okrążeń w porównaniu do pierwszej próby. Dzięki temu powstał idealny, mały aniołek.
  W kolejnym kroku zabrałam się za skrzydełka. wykonałam je w całości półsłupkami. Posiłkowałam sie opisem wykonania skrzydełek na drutach. Nie zważałam na oczka prawe i lewe w opisie, a interesowała mnie jedynie ich ogólna liczba. Tym sposobem powstały urokliwe skrzydełka, które odpowiednio uformowane stworzyły anielski klimat. 



 Rączki tworzyłam w okrążeniach tworząc szersze dłonie.
 Nadszedł czas na sukienkę. Osobno stworzyłam dół i rękawki, a następnie połączyłam trzy elementy i postępowałam jak w przypadku sukienki reglanowej. Ostatnie okrążenia wykonywałam już na aniołku, aby dobrze dopasować ubranko.
  Aby wykończyć aniołka dodałam nóżki wykonane łańcuszkiem i zakończone koralikami. Dodałam również delikatne włosy i zawieszkę.

  Tak zakończyła sie moja szydełkowa przygoda z aniołkiem, który pofrunął już do nowego właściciela.



Wpisy o aniołkach:


25 komentarzy:

  1. Śliczny aniołeczek :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy jest ten aniołek. Małymi kroczkami nauczysz się szydełkowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowy. Ja odkąd moje dziecko powiedziało "mama a gdzie nos i usta (czyt.uśmiech)", bo oczy robiłam, zaczęłam robić pełną twarz. Nawet w lali co robiłam dla siebie musiałam dorobić resztę twarzy, bo mała mnie męczyła... Jeśli będziesz robić prezent dla maluszka to nie zapomnij o twarzy :)
    Izabela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jeszcze wiele brakuje, aby moje twarze były idealne, moje detale raczej ne byłyby ozdobą aniołka :) ale zapamiętam Twoją poradę :) Dziekuję i pozdrawiam

      Usuń
  4. Cudny ten aniołek - a najbardziej urzekły mnie te "dyndające" nóżki. Bo właściwie, po co aniołkowi nogi, skoro głównie lata? A jak lata, to nóżką zamiata, czyli tańczy w powietrzu - takie skojarzenie:) Jak będę kiedyś robić aniołki to też im stworzę takie "dyndające" nóżki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki wiosenny aniołek w zielonej sukience :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny i śniegu się nie boi

    OdpowiedzUsuń
  7. skrzydła ma obłędneeeeeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba ten aniołek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo mi sie spodobała czapka z motywem pandy ale...pisze Pani ze pracujemy do 37 rzedu az do wyrobienia całego motywu, a ja jastem juz prawie na końcu i wyliczyłam że motyw ma nie 37 a 23 rzędy .czemu to tak wyszło?proszę o odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :)
      motyw pandy zamyka się w 23 rzędach, ale zaczynamy go wrabiać w 15 rzędzie licząć od początku czapki. Z tego wynika, że motyw wrabiamy do 37 rzędu licząc od początku czapki :) Pozdrawiam serdecznie

      JAK ZROBIĆ CZAPKĘ Z MOTYWEM PANDY? (klik)

      Usuń
  10. Aniołek jest wspaniały :) Bardzo mi się podoba i jestem pod wrażeniem. Świetnie, że nie zatrzymałaś się na drutach, tylko poznajesz lepiej szydełko.
    Pamiętam, jak miałam w szkole zajęcia techniki i szydełkowanie. Szło mi fatalnie. Choć bardzo się starałam, to poza łańcuszkiem nie wychodziło mi nic. Zupełnie nie mogłam załapać, w które oczka mam włożyć szydełko przy półsłupku. To chyba naprawdę nie jest dla mnie :P
    Dlatego też podziwiam takie prace podwójnie :)
    ~Wer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do niedawna też twierdziłam, że szydełko nie jest dla mnie. A teraz posiadam już cały komplet szydełek i od czasu do czasu siegam po nie, a nie druty :)

      Usuń
  11. Śliczny aniołek! Ja to z drutami i szydełkiem ostatni raz walczyłam w podstawówce:)

    OdpowiedzUsuń