środa, 18 stycznia 2017

Spódniczka, którą długo robiłam i szybko sprułam


 Mimo moich usilnych chęci i wiary w powodzenie projektu nie udało się stworzyć spódnicy, którą będę chciała założyć. To kolejna próba zakończona pruciem. Spódnice chyba już na zawsze pozostaną poza moim zasiegiem. Czy pora się z tym pogodzić? Do niedawna do projektów niewykonalnych należały również swetry, ale opuściły już nielubianą kategorię.

INSPIRACJA Z SIECI


Inspiracja https://pl.pinterest.com/pin/107312403596914318/(KLIK)

PIERWSZA PRÓBA (nie doczekała się zdjeć )



Zaczęłam robienie spódnicy od dołu. Wybrałam druty 5,5 mm, nitkę podwójną włóczki oraz zaplanowałam rozmieszczenie warkoczy. A wyglądało to nastąpująco:


*2 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o ryż, 24 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o. ryż, 2 o. p.* x 2

Z moich obliczeń wynikało, że muszę nabrać 96 oczek. Przed przystapieniem do rozmieszczenia oczek na wzór postanowiłam zrobić 12 rzędów wzorem perłowym. Jednak już na tym etapie postanowiłam wszystko spruć.


DRUGA PRÓBA (doczekała się zdjęcia)


  Tym razem postanowiłam rozpocząć od zrobienia paska na który wybrałam wzór plecionki. Na pasek nabrałam 17 oczek (w tym dwa oczka brzegowe) i przerobiłam 146 rzędów. Zdecydowałam, że dół będzie miał zwykły, gładki wzór.


  Wybrałam druty 6 mm i z dolnej krawędzi paska nabrałam 146 oczek. Po krótki czasie zdecydowałam, że  dodam 26 oczek. Na drutach miałam już 172 oczka. Nadal uważałam, że nie jest to wystarczająca ilość i zwiekszyłam liczbe oczek do  201. Wtedy okazało sie, że spódnica jest za szeroka. Sprułam spódnice, pozostawiając sam miętowy pasek.

TRZECIA PRÓBA



  Postanowiłam, że będe wrabiać warkocze, ale tylko dwa zlokalizowane z przodu spódnicy. Nie dokonywałam żadnych poszerzeń. Wydawać by się mogło, że praca przebiegnie bezproblemowo. Tak też było, tylko z efektu nie byłam zadowolona. Cóż i takie projekty się zdarzają.
  Poniewaz spódnica mnie nie zachwyciła sprułam wszystko. Włóczki leżą i czekają, aż nadejdzie ich pora. Myśle, że każdy z kolorów wykorzystam odzielnie.  A tymczasem porzucam spódnicowe projekty do czasu, aż uznam, że znów jestem na nie gotowa ;)



 Na zdjęciu poniżej widać jak spódnica wyglądałaby gdybym wykorzystała jeden kolor włóczki. Myślę, że efekt byłby zdecydowanie lepszy. Paski zdecydowanie nie są dla mnie.


21 komentarzy:

  1. Spódnica na płasko prezentuje się ładnie. Jednak także wolałabym ją w jednym kolorze. Chociaż taka trzykolorowa na fotce jest całkiem, całkiem. Skojarzyła mi się z zimą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś stworzę jednokolorową spódnicę. Ale na kilka miesiecy odkładam te plany. Bardzo podobaja mi się Twoje spódnice. Dą idealnie dobrane do figury i uniwersalne. Chyba skuszę się na Twoje instrukcje :)

      Usuń
  2. Według mnie też lepiej wygląda jednobarwna spódnica, a projekt wart jest uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się z Tobą zgodzić - jednokolorowa spódnica wygląda lepiej. Trochę tylko szkoda czasu, który poświęciłam na projekt.

      Usuń
  3. Spódnica w kolorach wygląda wesoło, ale ja osobiście wybrałabym wersję jednokolorową.
    Ogólnie bardzo podoba mi się wzór.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne co mi się podoba to wzory plecione i warkoczowe :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie w jednym kolorze.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwykle nie mam siły pruć coś źle zrobione. Raczej wrzuciłabym to do szuflady. Robiąc trzy podejścia chyba na długo wyleczyłaś się z dziergania spódnic. Pozdrawiam M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyleczyłam się na długoooooooooo :)

      Usuń
  6. Jednak ta też jest fajna. Właśnie taka kolorowa. A może zrób melanż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to pomysł na kolejną spódnicę.

      Usuń
  7. A mi się podobają takie melanżowych przejścia pomiędzy kolorami. Jeśli dziergasz podwójną nitką, to najpierw kolor miętowy, potem jedna nitka miętowa i jedna różowa, potem obie różowe itd. Też wyszłoby super. A co do spódnicy, to mi się bardzo podoba, tylko o jeden kolor za dużo. I ciekawa jestem jak wygladała na Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja propozycja jest BARDZO interesująca. Przejścia z dwóch kolorów pozwolą zachować spójność całego projektu. Dlaczego na to nie wpadłam? Niestety spódnice już sprułam :(

      Usuń
  8. Ale to tylko złudzenie, że czas jest stracony - uczymy się wtedy i nabieramy doświadczenia. Nawet jeżeli w pierwszej chwili nam się tak nie wydaje.
    Mnie się podobają wszystkie próby, no ale najważniejsze, żeby się w ubraniu dobrze czuć. Nabieraj sił, a może przyjdzie czas na spódnice. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Projekt jest naprawdę ciekawy!!! Może kiedyś dasz spódnicy jeszcze jedną szansę :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. E, nie warto rezygnować, bo wyszło całkiem fajnie. Ale może rzeczywiście, jeden kolor byłby lepszy. Pasek jest mega fajny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasek rzeczywiście wyszedł ciekawie, ale reszta pozostawia wiele do życzenia :)

      Usuń