środa, 22 lutego 2017

Marshall - piesek z bajki "Psi patrol"



 Wracam do tematu maskotek dla dzieci. Jakiś czas temu pokazywałam pieska Chasa (klik). Uznałam, że zasługuje on na towarzysza i stworzyłam strażaka Marshalla.
 Aby stworzyć maskotkę posiłkowłam się filmem i blogiem do których linki podałam poniżej. Jest to ten sam film na podstawie którego stworzyłam Chasa.


MOJE POMOCE




Link do filmu https://www.youtube.com/watch?v=olzUYMUsJK0
Link do bloga http://amigurumilacion.blogspot.com.es/2016/03/patrulla-canina-amigurumi-tutorial.html

 Wydawało mi się, że praca pójdzie sprawniej niż w przypadku pierwszego pieska, ponieważ tworząc głowę maskotki pracowałam tylko z jednym kolorem. Uniknęłam dzięki temu przekładania nitek. Wydaje mi się, że nie opanowałam techniki pracy z dwoma kolorami w wystarczającym stopniu. Ale mam nadzieje, że przy kolejnym projekcie praca pójdzie sprawniej.


Niektóre elementy maskotki musiałam zaprojektować sama, ale myśle, że mogę uznać ten projekt za udany.
  Marshall jest dalamatyńczykiem dlatego czarne cętki wyszyłam za pomocą łańcuszka. Posiłkując się zdjeciem z bajki umieściłam ciemne plamki na przednich i tylnych łapkach, uszach oraz głowie. Ciemne zakończenie ogona powstało w trakcie pracy w okrążeniach. Wyszywanie było mozolną pracą, ale z efektu jestem zadowolona. Macie może inny pomysł na stworzenie centek?

LICZĘ NA SWOJE SIŁY


 Jak już wspomniałam wyżej niektóre elementy maskotki zaprojektowałam sama. Przedstawię po krótce każde z nich. Centki opisałam powyżej, czas na pozostałe elementy.

HEŁM STRAŻACKI


  Powstał w podobny sposób jak tworzy się czapki. Dziergając rondo, zdecydowałam się na dłuższy tył. Aby nadać czapce kształt hełmu stworzyłam cztery "żeberka" za pomocą półsłupków. Z przodu kasku umieściłam odznakę "Psiego Patrolu" czyli łapkę na szarym tle. Moim ulubionym elementem jest latarka umieszczona z boku chełmu i przytwierdzona do niego żółtym paskiem.





BUTLE


  Z boków plecaka umieściłam dwie butle przymocowane do niego za pomocą szarych rurek. Na wierzchu plecaka umieściłam odznakę Marshalla czyli płomienie. Podobną odznakę umieściłam z przodu.




Tak powstał piesek numer dwa. Zaznaczam, że pozostałych piesków z "Psiego Patrolu" nie zamierzam tworzyć. Myśle, że wydzierganie dwóch maskotek dało mi pojęcie o wielu technikach, które należy wykorzystywać. Miłością do szydełkowych maskotek pałałam od dawna, cieszę sie, że teraz mogę tworzyć je sama.

10 komentarzy:

  1. Moja siostrzenica oszalałaby ze szczęścia! Cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Marshall jest świetny, pięknie wykonany. Cieplutko pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieski są prześliczne. Jestem pod wrażeniem talentu i pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow prześlicznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Iwonko niesamowite! Te szczegóły i szczególiki! Rewelacja po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem! Jakby z kreskówki zwiały:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapitalne są oba :) Świetnie zrobione ze wszystkimi detalami

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęka mi opadła. Jak zwykle cuda! Oba są obłędne!

    OdpowiedzUsuń