środa, 1 lutego 2017

Zwykła czapka


   Czasem mam ochotę zrobić zwykłą czapkę. Ponieważ proste robótki są zawsze uniwersalne, mój wybór padł na ścieg dżersejowy prawy. Ale zanim podjęłam tą decyzję skusiłam się na wzór ściągaczowy, a dokładnie ściągacz podwójny. Wykonałam próbkę, którą naciągnęłam do granic możliwości i szczęśliwa z powodu niewielkiej liczby oczek, które muszę nabrać, zabrałam się do pracy.   

 I tak płynęłam na podwójnym ściągaczu, aż do zakończenia czapki. W dodatku zdecydowałam się na pojedynczą nitkę włóczki i grube druty. Efekt całego zabiegu był taki, że miałam obcisłą niczym czepek pływacki czapkę, dodatkowo bardzo cienką i brzydką. Nie było ratunku dla tego prostego tworu. Nastąpiło prucie.



  Kiedyś miałam zwyczaj fotografowania nieudanych tworów. Teraz bywa z tym różnie.  Zazwyczaj kiedy uznaje swoją porażkę zegar wskazuje późne godziny nocne.  Światło nie nadaje się więc do robienia zdjęć i następuje błyskawiczne prucie bez uwiecznienia niezrozumiałych robótek. Szczerze jednak odradzam tak szybkie „niszczenie” robótki, ponieważ czasem jest ona jeszcze do uratowania i wymaga jedynie przemyśleń. Warto dać sobie czas i odłożyć robótkę na kilka dni do koszyka . Dopiero wtedy warto zdecydować o jej losach. Ale wracając do czapki…


  W drugim podejściu zweryfikowałam swoje poczynania. Zdecydowałam, że ściągacz podwójny nie jest w tym przypadku dobrym wyjściem, dlatego zdecydowałam się, że główną część czapki wykonam ściegiem dżersejowym prawym. Postanowiłam również, że wykorzystam nitkę podwójną. Czapkę wykonywałam na drutach prostych co wiązało się z koniecznością szycia. Praca przebiegła bez problemów.

PAKOWANIE CZAPKI



Pragnę Wam pokazać różnice w czapkach wykonanych na tych samych drutach, ale używając różnych włóczek i wzorów. Nauczyłam się, że w moim przypadku nie sprawdzają się włóczki cienkie, sznurkowe. Rzeczy z nich wykonane źle się napinają i nie dają upragnionego ciepła. Są jednak miłym przerywnikiem, kiedy nie mam pomysłu na nowa robótkę :). Niestety ten przerywnik to zazwyczaj strata czasu, ponieważ wyrobów z takiej włóczki nigdy nie zakładam.  Poniżej dwie niebieskie czapki wykonane z takiej sznurkowej włóczki. 


26 komentarzy:

  1. Też bardzo często pruję swoje robótki, bo stwierdzam że coś mi się nie podoba. Czapka jest świetna i bardzo ładnie ją zrobiłaś. Zaciekawiło mnie bardzo opakowanie tej czapki, jak go zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PRZEPIS NA OPAKOWANIE :)

      Do stworzenia opakowania użyłam duży blok techniczny. Dolną, dłuższą krawędź zagięłam do środka (szerokość 3 cm). Nastepnie złożyłam kartkę w taki spozób, aby tylne cześci zachodziły na siebie. Na dole opakowania zrobiłam otwory dziurkaczem i przeciągnełam przez nie sznurek. Wydrukowałam ozdobna literę. W górnej krawędzi zrobiłam otwory i przeciagnełam przez nie sznurek, który utworzył rączki. Literę umocowałam na sznurku :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź i za opis wykonania opakowania. Jest takie proste i ogromnie efektowne.

      Usuń
    3. Czasem w prostocie tkwi największe piękno.

      Usuń
  2. taka zwykła - najlepsza :) ja ostatnio tez zrobiłam taką czapkę w siwym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna czapka i jak pięknie zapakowana!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czapka jest super a opakowanie genialne.Mnie sie wszystko tu podoba bo jest ladnie wykonane.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie zwykłe czapki są najfajniejsze!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby zwykła czapka a jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajny zwyklak :) Ale ja tez potrafię się na takich niestety wyłożyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie przez wiele lat wykonanie dobrej czapki było jak wygrana w loterii :)

      Usuń
  8. Świetny pomysł na opakowanie :). Czapka jest bardzo fajna, takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja takie lubię najbardziej i jest zdecydowanie w moim ulubionym szarym kolorze :) Super !
    Opakowanie również bardzo fajne !
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wizytę u mnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądziłam, że opakowanie tak bardzo sie spodoba :)

      Usuń
  10. Czapka jest cudowna. Musiałabyś widzieć moją minę, gdy wręczono mi tak zapakowany prezent :) oniemiałam z wrażenia. Ściskam Malwa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne czapki. Ja się do nich przymierzam - odpuściłam po nieudanych próbach (mam problem, że albo za luźne, albo za ścisłe), ale widzę, że nie ma się co zniechęcać... Dzięki za ten post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metodą prób i błędów dojdziesz do idelanej metody :)

      Usuń
  12. Fajna czapka:) fajny kolorek:) i fajne opakowanie:) Super! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie czapki są bardzo uniwersalne i zwykle chętnie noszone. Podoba mi się również czapka niebieska zrobiona, jak to się u mnie mówi kaszką.
    Opakowanie bardzo pomysłowe. Pozdrawiam - M

    OdpowiedzUsuń
  14. To są właśnie czapki, które uwielbiam. Świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie proste są najlepsze i do wszystkiego pasują. Chodzi za mną właśnie wydzierganie takiej, jak Twoja i w tym kolorku, ale znając moje zamiłowanie do warkoczy chyba nie wytrzymam w postanowieniu wyczarowania takiej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne czapki.:)
    Ja niestety takich zdolności nie posiadam, ale podziwiam Twoje umiejętności. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Twoje ciekawe technicznie wpisy. Bardzo konkretne i cenne dla dziewiarek. Białe warkoczowe cudo z poprzedniego wpisu zachwycające. Pozdrawiam pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że porady są przydatne :)

      Usuń