Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2017

Biały szal z warkoczami

Z ZAMIERZCHŁEJ PRZESZŁOŚCI
  Wiele lat temu, zanim zaczęłam na poważnie przygodę z drutami, zakochałam sie w torebce (KLIK). Była idealna, zarówno kolor jak i mnogość warkoczy, a do tego posiadała piękne bambusowe rączki. W tamtym czasie pałałam niechęcią do języka angielskiego, ale przez ten długi , wolno upływający czas przekonałam się, że język obcy jest  w dzierganiu niezbędny. Posiłkowałam sie nim poszukując inspiracji, wzorów, a także zagranicznych twórców. Dużą pomocą w tłumaczeniu wzorów są schematy graficzne. Niestety tu takich nie było. Kilka lat temu wykonałam szal na podstawie tego wzoru, z którego później powstał czal z kapturem, a ostatecznie poduszka :)



MOŻESZ SAMA STWORZYĆ  TAKI SZAL ☘, poniżej podaję linki do moich wpisów o wykorzystaniu prezentowanego wzoru. Jest on wprawdzie pracochłonny i wymaga częstego krzyżowania oczek, ale wart jest poświeconego czasu. 
Przygoda z wzorem warkoczowym. 1. Rozdział pierwszy  - SZAL (KLIK) 2. Rozdział drugi - SZALIK Z KAPTUREM (KLIK) 

Spódniczka, którą długo robiłam i szybko sprułam

Mimo moich usilnych chęci i wiary w powodzenie projektu nie udało się stworzyć spódnicy, którą będę chciała założyć. To kolejna próba zakończona pruciem. Spódnice chyba już na zawsze pozostaną poza moim zasiegiem. Czy pora się z tym pogodzić? Do niedawna do projektów niewykonalnych należały również swetry, ale opuściły już nielubianą kategorię.
INSPIRACJA Z SIECI
Inspiracja https://pl.pinterest.com/pin/107312403596914318/(KLIK)

PIERWSZA PRÓBA (nie doczekała się zdjeć )

Zaczęłam robienie spódnicy od dołu. Wybrałam druty 5,5 mm, nitkę podwójną włóczki oraz zaplanowałam rozmieszczenie warkoczy. A wyglądało to nastąpująco:

*2 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o ryż, 24 o. p., 3 o. ryż, 4 o. warkocz, 3 o. ryż, 2 o. p.* x 2
Z moich obliczeń wynikało, że muszę nabrać 96 oczek. Przed przystapieniem do rozmieszczenia oczek na wzór postanowiłam zrobić 12 rzędów wzorem perłowym. Jednak już na tym etapie postanowiłam wszystko spruć.
DRUGA PRÓBA (doczekała się zdjęcia)
  Tym razem postanowiłam rozpocz…

Chase - maskotka z "Psiego Patrolu"

Z cyklu "JA I SZYDEŁKO"

  Podsumowując moją szydełkową działalność przyznam, że szydełko wciąga. Ostatnio prezentowałam małego aniołka (klik). Wykonałam również elfa Edwarda i Dziewczynkę z zapałkami (klik). Przebrnęłam też przez czapkę Minionka (klik).
  Postanowiłam postawić kolejne kroki w nowej dla mnie technice i wykonać maskotkę. Ponieważ mój Ulubieniec jest na etapie bajki "Psi Patrol"zdecydowałam się na maskotkę Chasa. 


  Ktoś nade mną czuwa ponieważ wyszperałam filmik z instrukcją powstawania maskotki. Problem tkwił w tm, że instrukcja była po hiszpańsku. Całe szczeście był też opis na blogu, gdzie szczegółowo podawano liczbę oczek w poszczególnych etapach. Wprawdzie pokusiłam się o prztłumaczenie go (Tłumacz Google), ale to co sie stało z tekstem wywołało u mnie falę śmiechu:) Nie bedę przytaczać tych śmiesznych określeń, bo nie wiadomo do czego je odnieść nadmienie jedynie, że pojawiły się zwroty "o temperaturze topnienia" i "podwójnej w…

Aniołek o imieniu Mimzy

Na wstępie dziekuję za ciepłe przyjęcie mojego pierwszeo użytecznego swetra (klik). Zmobilizowało mnie to kolejnych prób, które mam nadzieje pokazać niebawem. Tymczasem  prezentuję efekt pracy z szydełkiem. Zapraszam na dzisiejszy wpis :)

Aniołek MIMZY 
 Do tej pory wykonywałam aniołki na drutach. Tym razem postanowiłam wybrać szydełko i zdać się na własne siły. Efekt?   Jeśli chodzi o planowanie samodzielnych projektów szydełkowych to czeka mnie jeszcze długa droga. Dlaczego? Otóż skupiając się na stworzeniu pierwszego idealnego, szydełkowego aniołka postanowiłam przerobić wzór z drutów.  Chciałam wnieść do projektu coś od siebie i dodałam kilka okrążeń. Moimi poczynaniami kierowała obawa, aby aniołek nie powstał zbyt mały. Niestety stworzyłam olbrzyma, którego nawet tu nie zademonstruję. Mogłam darować sobie dodawanie kolejnych okrążeń i wydłużanie tułowia w nieskończoność. Nie udało mi się stworzyć małego aniołka.  Nie poddałam się jednak. Bogatsza w szydełkowe doświadczenia posta…