Wielobarwny smok

 

  Pierwszy raz wykonałam smoka kilka miesięcy temu o czym pisałam TUTAJ. Wykorzystałam wzór dostępny na Ravelry. Tym razem zdecydowałam się na inny rodzaj włóczki. Ze względu na grubość splotu wybrałam szydełko 4 mm. Podobnie jak poprzednio zrezygnowałam ze stworzenia pancerza i nozdrzy. Skróciłam też szyję i w odmienny sposób zrobiłam kończyny górne. Akurat w tym przypadku zmiana była zmotywowana brakiem włóczki. 

Wykorzystałam włóczkę Paintbox Yarns Chunky Pots 200g/272 m, 100% kolor  Constellation

Wysokość smoka to 25 cm

Długość smoka od nóg do ogona to 26 cm












 
 

DIY domek wiedźmy

 Zabrałam się za projekt domku z kartonu, a następnie stworzyłam całe otoczenie. Wykorzystałam wiele różnych materiałów, które przedstawię poniżej. Zacznę od przedstawienia samego domku, ponieważ od niego cała historia się zaczęła. 

Kartonowy domek
Wybrałam kilka tekturowych opakowań, które miały wylądować w koszu i stworzyłam ściany z otworami na drzwi i okna. Następnie nakleiłam  dach i  tekturowe dachówki o nieregularnych kształtach. Ściany obkleiłam chusteczkami higienicznymi, które rozdzielałam na pojedyncze warstwy. Gdy cała konstrukcja wyschła pomalowałam ją mocną kawą. Drzwi stworzyłam z pojedynczych pasków kartonu, które porysowałam długopisem, dzięki temu po pomalowaniu kawą, imitowały drewno. Jedno z okien zabiłam "deskami", dwa pozostałe zyskały plastikowe szyby, przez które ktoś spogląda.



Mech
Do stworzenia tego elementu wybrałam gąbki do mycia naczyń. Namoczyłam je w wywarze z kawy i herbaty. Po wyschnięciu część starłam na tarce o cienkich oczkach, a część porwałam na drobne elementy.


Drzewko z huśtawką
Stworzyłam je z fragmentów gałęzi i ozdobiłam trójkątami z wstążki. Na huśtawce przykleiłam czaszkę.


Płotek
Powstał z wykałaczek i sznurka. Całość ozdobiła czaszkami i fragmentami szkieletów. Wszystkie elementy pochodzą z bransoletki, którą rozbroiłam na drobne elementy. Wyszło zdecydowanie taniej niż kupienie każdego elementu osobno. 


Palenisko z garnkiem.
Podobnie jak płotek powstało z wykałaczek. Garnek stworzyłam z pojemnika po farbach, który wypełniłam brokatowym klejem.


Dodatkowe elementy. 
Część dekoracji to makaron w kształcie dyni. Dodałam również miotłę przy drzwiach oraz plastikowe pająki i węże. 















Puchata owieczka

 

  Nadszedł szydełkowy czas. Pomysły na maskotki wysypują się z Internetu, a ja wciąż mam ochotę tworzyć coś nowego. Zdecydowanie najbardziej lubię małe formy, nie zarzekam się jednak, że nigdy nie stworzę maskotki giganta. Zanim jednak wyruszę ku nowym przygodom, postanowiłam zwrócić swoja uwagę na schemat, który już wykonywałam. Chciałam wyeliminować drobne potknięcia z wcześniejszych projektów. Poczułam się też odrobine pewniej po tym jak schemat powtórzyłam już kilka razy. Tym razem też zdobyłam moim zdaniem idealną włóczkę, a właściwie dwa rodzaje włóczek. Przy pomocy dwóch rozmiarów szydełek 2,5 oraz 3,5 mm stworzyłam szydełkową maskotkę. W tym przypadku obyło się bez prucia. Wynika to głównie z faktu, że prezentowany wzór wykonywałam już kolejny raz. Zazwyczaj przy pierwszym podejściu popełniam najwięcej błędów i toczę potyczki ze wzorem. W przypadku tej owieczki starałam się wykonywać oczka bardzo ciasno i wybrać jak najmniejsze szydełko. 

Wzór dostępny TUTAJ.

Wpisy o owieczkach:

1. Mała szydełkowa owca

2. Duża szydełkowa owca










Szydełkowy kosz podejście drugie


  Zanim powstał ten kosz, który nie do końca trzyma formę, podjęłam kilka prób, za każdym razem wybierając inny numer szydełka. Spędziłam trochę czasu nad rozwikłaniem tajników tworzenia tego rodzaju udziergów, ale nadal szukam wzoru i splotu idealnego. Mam niestety nieznośną tendencję do robienia coraz luźniejszych oczek w trakcie tworzenia wysokości kosza. 

szydełkowe próby

Próba nr 1: szydełko 7 mm
Próba nr 2: szydełko 8 mm
Próba nr 1: szydełko 6 mm i 7 mm

Ostatecznie wybrałam szydełko 6 mm i 7 mm.